Największy targ Ekwadoru
środa, grudzień 31st, 1969Z krótką przesiadką dotarliśmy do Saquisili, gdzie co czwartek całe miasto zamienia się w wielkie targowisko. Można tu kupić wszystko - od ubrań po zwierzątka (zarówno żywe jak i martwe). Magda zakupiła kapelusz, a poza tym wyposażyliśmy się w liczne owoce, których części nawet nazw nie znaliśmy. Po południu wyruszyliśmy autobusem piękna górską i ekscytującą drogą do Segchos.