Park w Hongkongu
niedziela, listopad 30th, 2008Tuż obok stary Chińczyk ćwiczy Tai Chi. Scena jak z folderu, albo filmu promocyjnego. Pewnie dzięki temu, że to rzeczywistość, nie ma w tym cienia kiczu. Wręcz przeciwnie. Od razu czuję się zrelaksowany, jakby w tajemniczy sposób przekazał mi swą energię. Słońce przyjemnie grzeje, mimo że wciąż nie przyzwyczaiłem się do gęstości powietrza. Przeklęta wilgoć. Jak to musi wyglądać w dżungli?