Wiadukt wpada do rzeki
czwartek, wrzesień 18th, 2008Krystian Sęga nie może już patrzeć, jak kolejne olbrzymie bloki piaskowca są strącane z kolejowego wiaduktu do rzeki. – Najgorsze jest to, że nikt się tym za bardzo nie przejmuje – denerwuje się działacz Towarzystwa Przyjaciół Bystrzycy Kłodzkiej. – Władze miasta odbijają piłeczkę i mówią, że to sprawa kolei, a kolej dotychczas nie raczyła odpowiedzieć na pismo w tej sprawie.